Schronisko Vajolet w Catinaccio – Dolomity.

Rozpoczynając swoją przygodę w grupie Catinaccio, nie da się być obojętny na to miejsce. Bowiem schronisko Vajolet jest usytuowane w centrum tejże grupy i stanowi niezwykle atrakcyjny punkt rozpoczęcia naszych wycieczek i via ferrat, a także świetne miejsce na odpoczynek. Jako, że jest to schronisko przynależące do CAI, posiada charakterystyczne biało-niebieskie okiennice. Schronisko jest otwarte od czerwca do września.


Sposoby podejścia

Schronisko to znajduje się na wysokości 2243 metrów n.p.m i możemy do niego podejść od hali Gardeccia lub schroniska Fronza.

  • Idąc halą Gardeccia zapewniamy sobie bezproblemowy spacerek w górę doliny. Droga jest szeroka i często uczęszczana przez turystów. Przejście zajmuje około 40 minut.
  • Przemieszczając się ze schroniska Fronza (do którego możemy dojechać kolejką linową z Frommer za 10 Euro, dla członków Alpenverein 9 Euro) musimy wspiąć się na przełęcz Passo delle Coronelle, co nie jest zbyt wymagającym podejściem (około 300 metrów przewyższenia). Idziemy trasą o numerze 550, a następnie 541, która prowadzi atrakcyjną i przyjemną ścieżką do rifugio Vajolet. Całość, idąc spokojnym tempem, nie powinna zająć więcej niż godzinę.

Warunki

Schronisko nie jest tanie, chyba że jesteśmy członkami Alpenverein (co się bardzo opłaca). Pokoje są 1-10 osobowe. My będąc tam dostaliśmy dziesięcioosobowy pokój ze względu na to, że był to wrzesień, końcówka sezonu i w schronisku było więcej wolnego miejsca. Nasz pokój znajdował się w skrzydle budynku, do którego niestety mam parę uwag. Najbardziej dającą się odczuć niedogodnością były zepsute drzwi niedające się zamknąć, przez co w nocy, gdy temperatura we wrześniu spadała do 5 stopni, pokój był lodowaty. Dało się wytrzymać dzięki otrzymanym od personelu grubym kocom i ciepłej herbacie.

Ceny

W większości schronisk trzeba płacić za gorącą wodę do mycia. Rifugi Vajolet nie jest wyjątkiem, za 3 Euro dostajemy żeton, który po wrzuceniu starcza na 6 minut ciepłego prysznica. Jest to wystarczająco dużo czasu na umycie się i ogrzanie przed zimną nocą.

Chcąc zaoszczędzić pieniądze staraliśmy się nie kupować obiadów w schroniskach, ale ciepła herbata zawsze się przyda. Za litr wody płaciliśmy 1,5 Euro, a kanapki na drogę obsługa pozwalała nam robić w części restauracyjnej, ze względu na przynależność do klubu Alpenverein.

Poza tym mamy zwykłą ofertę wyżywienia schroniskowego. Menu jest rozbudowane, dzięki czemu często widać turystów posilających się właśnie w tym miejscu. Za nocleg ze śniadaniem płacilibyśmy dodatkowe 10 Euro, jest to standardowa cena. Duże piwo kosztuje 5 Euro

Tutaj cennik ze strony schroniska. Jak widać jako członkowie CAI, czyli posiadacze karty Alpenverein, mamy duże zniżki


Propozycje wycieczek

Ze schroniska Vajolet możemy zrobić naprawdę wiele ciekawych tras. Tutaj kilka propozycji.

  • Wejście na Catinaccio d’ Antermoia, a później do schroniska Antermoia
  • Wejście na Cima Scalieret (ładny ale nie doceniany szczyt), można go zdobyć wracając ze schroniska Antermoia skręcając z jej przełęczy na słabo widoczną ścieżkę.
  • Przejście przez Passo delle Coronelle i wrócenie via ferratą Santner.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *