Via ferrata – Co to? Jaki sprzęt?

Wycieczki górskie w Dolomitach, w takim razie chodzenie po via ferratach. Jakiego sprzętu potrzebuję? Ile to kosztuje? Jak to działa? Takie pytania zadawałem sobie przed pierwszą wyprawą w Dolomity Teraz mając już trochę doświadczenia mogę przybliżyć te kwestie innym miłośnikom gór, którzy dopiero zamierzają wyruszyć na swoje pierwsze via ferraty.

Czym są via ferraty?

Zacznijmy od tego co to są via ferraty. Po Włosku oznacza to tyle co “żelazna droga”. Są to trasy górskie ubezpieczone stalową liną, w którą się wpinamy naszą lonżą w celu asekuracji. Zaczęły powstawać na początku XX wieku. Ich celem było wtedy ubezpieczanie żołnierzy podczas pokonywania szlaków na wysokościach. Obecnie są atrakcją turystyczną o różnych poziomach trudności.

Poziomy trudności

Są różne skale trudności, ale podstawową jest oznaczenie via ferraty literką od A do G.

  • A – ferrata łatwa
  • B – ferrata nieco trudna
  • C – ferrata trudna
  • D – ferrata bardzo trudna
  • E – ferrata skrajnie trudna

Czasami możemy znaleźć wzmianki o ferratach Fi G ale są one rzadkością o charakterze sportowym.

Sprzęt

W celu uprawiania tego rodzaju turystyki musimy posiadać trzy rzeczy: lonża z absorberem energii, uprząż i kask. Powinniśmy zwracać uwagę czy sprzęt ma odpowiednie atesty, najlepszym wyznacznikiem jakości jest norma UIAA.

  1. Kask
    Kask ochroni nas przed spadającymi kamieniami (w Dolomitach zdarza się to często), a także przed urazem głowy w razie odpadnięcia od skały. Przy wyborze rozmiaru powinniśmy zwrócić uwagę na obwód głowy. Koszt kasku z odpowiednimi atestami to około 150 zł.
  2. Uprząż

    Mówimy o uprzęży biodrowej, do której wepniemy naszą lonżę. Tutaj jest bardzo duży wybór różnorakich modeli i firm. Ważne, żeby uprząż była dobrze dopasowana, abyśmy mogli mocno zacisnąć paski na udach i w pasie. Moja uprząż posiadająca certyfikat UIAA kosztowała 151 zł, ale raczej jest to minimalna kwota, jaką powinniśmy wydać na to akcesorium.
  3. Lonża z absorberem energi  Jest to łącznik między nami a stalową liną przyczepioną do skal. W przeciwieństwie do wspinaczki na via ferratach, długość spadania, zanim lina zatrzyma się na łączniku, może być duża. Dlatego też potrzebujemy lonży z absorberem energii, który nie tylko zadba o nasz komfort, ale również sprawi, że nasz sprzęt wytrzyma przciążenia. Jest to najdroższa część naszego sprzętu. Lonże możemy podzielić na dwie w zależności od rodzaju absorbera energii.

    Płytkowy absorber energii –jest to starszy rodzaj absorbera i polega na klinowaniu się liny na specjalnym kawałku metalu. Jest on wielorazowy, ale trzeba samemu oceniać stan liny i zadecydować się na wymianę, jeżeli ta będzie w słabym stanie. Obecnie raczej już się go nie kupi w sklepach.
    Zszywany absorber energii Jest najczęściej stosowanym tego typu sprzętem. Taśma, która ma się rozwijać podczas naszego upadku jest schowana w pokrowcu i nie musimy się o nią martwić. Minusem jest to, że przy gwałtownym spadku absorber jest jednorazowy. Specjalna taśma wtedy zrywa się i nie powinniśmy go już dalej używać.
    Lonże mają dwa elastyczne ramiona zakończone karabinkami. Jest to po to, aby podczas przepinania zawsze być przypiętym. Moja lonża z zszywanym absorberem energii kosztowała 244 zł, oczywiście z certyfikatem UIAA.
    Mój sprzęt
    1. Uprząż wspinaczkowa Wall Climbing Technology – 151,00 zł
    2. Kask wspinaczkowy Stark pomarańczowy Climbing Technology – 155,00 zł
    3. Lonża Classic-K Slider Climbing Technology – 244,00 zł

      Jakie karabinki i rękawiczki na ferraty? Kliknij TUTAJ

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *