Ferraty – karabinki i rękawiczki.

Ostatnia wyprawa w Dolomity z moimi kolegami dostarczyła mi kilka spostrzeżeń odnośnie sprzętu ferratowego. Chciałbym się tutaj skupić na karabinkach i rękawiczkach. Jeżeli ktoś jest zainteresowany czym trzeba się kierować przy wyborze lonży, kasku i uprzęży, to zapraszam TUTAJ.


Niektórych może zdziwić, że zestawiłem ze sobą akurat te dwie rzeczy. Uczyniłem to bo, chciałbym się w tym artykule bardziej skupić na naszej wygodzie podczas przechodzenia przez via ferraty. Czemu to takie ważne? Otóż dlatego, że na ferratach spędzamy czasami jednorazowo kilka godzin dziennie i ważne jest, aby czerpać z tego radość. Frustracja spowodowana źle dobranym sprzętem i jest bardzo niepożądanym elementem podczas uprawiania tego rodzaju turystyki.

Karabinki

Skupię się na dwóch najpopularniejszych rodzajach karabinków. Nie chodzi mi o ich kształt, a o sposób ich otwierania.

 

  1. Karabinek z zamkiem opuszczanym w dół
    Jest to karabinek, który otwieramy naciskając palcem wskazującym na sprężynowy mechanizm i pociągając do
    siebie w celu otworzenia go. Taki system stosuje się w tańszych lonżach. Może być uważany za wolniejszy od innych, ponieważ nie „wbijamy” się karabinkiem w linę, tylko musimy otworzyć go palcami jednej ręki. Ten rodzaj karabinku jest on rzadziej spotykany u miłośników ferrat, niż kolejny, który zaraz przedstawię, jednakże ja jestem jego fanem. Prosta i niezawodna konstrukcja. Przykładową lonżą z takim systemem jest – Classic-K Slider Climbing Technology

  2. Automatyczny” karabinek
    System polegający na naciskaniu kciukiem na przycisk, który zwalnia ruchome ramię karabinka. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy „wbić się” w linę karabinkiem bez konieczności otwierania ramienia palcem. Ten system jest popularniejszy i uważany za szybszy.
    Przykładową lonżą z tym systemem jest
    Kinetic Rewind CAMP NEW



Czyli który wybrać?
Ja osobiście polecam karabinek pierwszego typu. Dla mnie był komfortowy i wystarczy nabrać trochę wprawy, aby szybko przepinać się nim do liny. Drugi rodzaj ma bardzo dużą rzeszę fanów i mój kolega wybrał karabinek dla siebie, kierując się głównie tym aspektem. Niestety taki wybór przysporzył mu tylko nerwów podczas przepinania się, ponieważ cały system chodził dosyć ciężko. Rodzaj karabinka, który pozornie miał skrócić czas przepinania, w przypadku mojego kolegi wydłużył go. Wiem jednak, że karabinki z systemem numer dwa mogą być również przyjemne dla użytkownika. W mojej starej lonży całość chodzi bardzo delikatnie, dzięki czemu „wbijanie” nie sprawia problemów. Podsumowując, drugi system może się podobać, ale należy zwrócić uwagę na twardość sprężyny.

Rękawiczki
Rękawiczki na ferraty są konieczne. Kilka godzin trzymania się zimnej liny gołymi rękami może sprawić ogromny dyskomfort. Dlatego powinniśmy dobrać takie rękawiczki, które dadzą nam jak największą swobodę. Wyróżniamy dwie opcje: palczastą i bezpalczastą.

 

  1. Rękawice rowerowe – najzwyklejsze, byle nie śliskie.
  2. Rękawice ferratowe – często bardziej przystosowane do wspinania (nic dziwnego). Opcja bezpalcowa ma dłuższy materiał na palcach niż rowerowe. Są najdelikatniejsze.
  3. Rękawice żeglarskie – najczęściej są grubsze niż poprzednie dwa rodzaje, możemy mieć przez to mniejsze czucie powierzchni.Oczywiście wszystko zależy od modelu i preferencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *